Alicja Szemplińska awansowała do finału Eurowizji
12 maja w Wiedniu odbył się pierwszy półfinał 70. Konkursu Piosenki Eurowizji, w którym o miejsce w zaplanowanym na 16 maja finale walczyli reprezentanci piętnastu państw. W awansującej dziesiątce znalazła się Alicja Szemplińska, reprezentująca Polskę z utworem „Pray”. Jej występ zrobił na publiczności duże wrażenie. Niektórzy wymieniają go nawet wśród najlepszych z wtorkowego półfinału.
Występ polskiej wokalistki zachwycił także Jamalę, zwyciężczynię Eurowizji sprzed dekady. Znana polskiej publiczności z trzynastej edycji „Tańca z gwiazdami” w Polsacie gwiazda z Ukrainy, która wygrała konkurs w 2016 roku z utworem „1944”, postanowiła publicznie wyróżnić Alicję Szemplińską.
Zwyciężczyni Eurowizji zachwycona występem Polki
Jamala wymieniła występ Alicji Szemplińskiej jako jeden z najlepszych według niej z pierwszego półfinału. Jako swojego drugiego faworyta wskazała Satoshiego, który reprezentuje Mołdawię z utworem „Viva, Moldova!”. W zamieszczonym na Instagramie wpisie ukraińska zwyciężczyni Eurowizji obwieściła:
W pierwszym półfinale szczególnie ucieszył mnie widok błyszczących Mołdawii i Polski. I nie tylko dlatego, że są naszymi wspaniałymi sąsiadami – naprawdę wnieśli na scenę energię, światło i talent.
Dodajmy, że to nie pierwszy raz, gdy Jamala dzieli się uznaniem dla Alicji Szemplińskiej. Gdy w zeszłym tygodniu opublikowano nagranie z próby Polki, gwiazda Eurowizji zamieściła pod nim komentarz z emotikonami przedstawiającymi uśmiechnięte buźki z oczami w kształcie serca. „Dziękuję ci, królowo” – odpisała wtedy błyskawicznie polska reprezentantka.
- Skandal po Eurowizji. Poszło o punkty dla Polski
- Oświadczenie Piwowarczyka po 12 punktach dla Izraela. „Zabrakło większej wrażliwości…”
- Viki Gabor „wygadała się” ws. punktów dla Izraela. „Szkoda, że tyle z was we mnie zwątpiło”
- Afera po Eurowizji. Nie chciała ogłosić 12 punktów dla Polski. „Byłam zdruzgotana”
- Po finale Eurowizji spłynęły nowe wyniki. Jest inaczej niż wcześniej
