Zmiany w życiu Nataszy Urbańskiej
Natasza Urbańska w show-biznesie działa przez większość swojego życia. Zaczynała jako nastolatka w teatrze Studio Buffo, w którym poznała swojego przyszłego męża – Janusza Józefowicza. Od 2008 roku tworzą szczęśliwe małżeństwo. W tym samym roku doczekali się pierwszego i jedynego wspólnego dziecka – córki Kaliny, która wkrótce skończy 18 lat.
Natasza Urbańska do niedawna była związana z TVP2 jako trenerka w „The Voice Kids”. Dołączyła do ekipy po odejściu Dawida Kwiatkowskiego, zajmując jego miejsce na dwa sezony. Po ósmej edycji, która była emitowana wiosną 2025 roku, rozstała się z formatem. W ostatnim czasie natomiast kilkukrotnie pojawiała się w TVN – jako gościnna prowadząca „Dzień dobry TVN” oraz jako jedna z gwiazd festiwalu w Sopocie, gdzie złożyła muzyczny hołd Bonnie Tyler:
Wielka radość Nataszy Urbańskiej
Teraz Natasza Urbańska odezwała się do swoich fanów w social mediach, by podzielić się z nimi swoją radością w związku z ostatnimi zawodowymi wyzwaniami. „Kochani! Wracam do was z super informacją, miałam się podzielić wcześniej ale miałam dużo pracy nad moim występem w Sopocie” – zaczęła.
Urbańska pochwaliła się, że współprowadzony przez nią z Krzysztofem Skórzyńskim odcinek „Dzień dobry TVN” był najchętniej oglądanym na przestrzeni ostatnich miesięcy wydaniem programu. „Pobiliśmy rekord oglądalności w wakacje (…). Tego ranka oglądaliście nas najchętniej!” – napisała z niekrytą ekscytacją, dodając:
To wielka radość i miód na moje serce! To dzięki wam! Dziękuję stacji TVN za zaufanie i mojej ekipie za wiarę we mnie.
Natasza Urbańska z rekordem w TVN
Artystka dodała do wpisu nagranie, w którym za kulisami sopockiego festiwalu opowiada o swoich emocjach w związku z tak świetną oglądalnością „Dzień dobry TVN” z jej udziałem. O rekordzie dowiedziała się już w studiu. „Ja miałam wrażenie, że po prostu dodają mi otuchy, żebym ja się rozluźniła. I tak jednym uchem wpuszczałam, drugim wypuszczałam, bo z drugiej strony chciałam być skupiona na tym, co jest do wykonania” – przyznała.
„Ale już serduszko się radowało, bo rzeczywiście się rozluźniłam w trakcie i bardzo fajnie wspominam ten czas na planie. Cały zespół pracował na to, żebym ja się poczuła swobodnie. No energia była fantastyczna. Ja z chęcią bym wróciła tam do tego studia. Krzysztof tyle mi wsparcia dał, tyle takiej cierpliwości i współpracy, że ja się czułam bezpiecznie” – podsumowała.
Post on Instagram


