„Fajnie być zjawiskiem, ale przykro mi, że czyimś kosztem”. Englert o odpadnięciu Borzym z „TzG”

Monika Borzym i Michał Kassin odpadli z „Tańca z gwiazdami”. Po tym, jak pierwsza para pożegnała się z programem, Helena Englert nie kryła smutku. Mimo że sama usłyszała ogromne komplementy od jury, nie potrafiła się z nich cieszyć. - Fajnie jest być zjawiskiem, ale przykro mi, że czyimś kosztem – powiedziała w rozmowie z RMF FM.
Monika Borzym odpadła z „Tańca z gwiazdami”. Helena Englert komentuje, „Fajnie być zjawiskiem, ale przykro mi, że czyimś kosztem”fot. Wrzecion , źródło: AKPA
  • Monika Borzym i Michał Kassin odpadli z drugiego odcinka „Tańca z gwiazdami”.
  • To wywołało smutek wśród uczestników, zwłaszcza Heleny Englert, która mimo pochwał od jury nie potrafiła się nimi cieszyć z powodu pożegnania kolegów z programu.
  • Englert wyraziła wielki podziw dla Moniki Borzym, opisując ją jako bardzo inteligentną osobę.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

 Monika Borzym i Michał Kassin odpadli z „Tańca z gwiazdami”

Za nami drugi odcinek nowej edycji „Tańca z gwiazdami”. Choć w pierwszym odcinku nikt nie odpadł, produkcja zapowiedziała, że tym razem jedna z par pożegna się z programem. W strefie zagrożenia znaleźli się Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko oraz Monika Borzym i Michał Kassin. To właśnie drugi z wymienionych duetów zakończył swoją przygodę w tanecznym show.

Monika Borzym odpadła z „Tańca z gwiazdami”. Helena Englert komentuje

Helena Englert w pierwszym odcinku „Tańca z gwiazdami” zachwyciła nie tylko widzów, ale i jurorów. Rafał Maserak w jednym z wywiadów nazwał ją „zjawiskiem”. W drugim odcinku ponownie zaprezentowała piękny taniec, a Iwona Pavlović nie kryła, że jest pod ogromnym wrażeniem. W rozmowie z RMF FM, zapytana o to, jak czuje się, kiedy słyszy takie komplementy od jury, padła zaskakująca odpowiedź. „Szczerze mówiąc, ja w ogóle nie jestem w stanie teraz o tym myśleć, bo właśnie odpadła pierwsza para i trochę nie wiem, co się dzieje. Za długo było za fajnie” – mówiła.

Fajnie jest być zjawiskiem, ale przykro mi, że czyimś kosztem – takie mam poczucie. Zawsze jak siadałam przed telewizorem, jadłam chipsy i jak jakaś para odpadała, to wyłączałam i mówiłam: „dobra, dalej”. To jest okropne – powiedziała.

Podkreśliła przy tym, że wszyscy się ze sobą bardzo zżyli, dlatego takie pożegnania są przykre.

To tak brzmi idiotycznie, jak się mówi: „jesteśmy jak rodzina”. Nie, naprawdę. Przechodzimy wspólnie przez coś bardzo, bardzo intensywnego.

Helena Englert o Monice Borzym

Na pytanie o to, jaka jest Monika Borzym, Helena Englert nie szczędziła jej komplementów. Podkreśliła, że jest dla niej prawdziwym wzorem.

Monika jest przede wszystkim przeintealigentną kobietą. Naprawdę, patrzenie na nią i uczenie się od niej jak taką kobietą być, to był ogromny przywilej.

Programowy partner Heleny, Roman Odadchiy, podkreślił, że Monika nie czuje potrzeby udawania kogoś, kim nie jest.

Przede wszystkim jest bardzo prawdziwym człowiekiem, kobietą. Po prostu nie udaje. Ona akceptuje siebie taką, jaka jest.

Oboje podkreślili także, że Borzym zrobiła duży progres. „To tango, szczerze mówiąc, zrobiło ogromne wrażenie” – dodał tancerz. 

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: