Pilny komunikat PKO BP. Przed chwilą poinformowano klientów

Bank PKO BP dziś rano poinformował swoich klientów za pośrednictwem komunikatu o kolejnej akcji cyberprzestępców. Instytucja uwrażliwia swoich klientów na fałszywe e-maile o aktywacji klucza bezpieczeństwa. Bank opublikował przykład takiej wiadomości.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Komunikat PKO BP, źródło: Shutterstock
  • ● PKO BP ostrzega klientów przed fałszywymi e-mailami podszywającymi się pod bank, które informują o aktywacji klucza bezpieczeństwa i zawierają linki prowadzące do stron wyłudzających dane logowania.
  • ● Bank przypomina, że prawdziwe e-maile i SMS-y od PKO BP nie zawierają linków, a przed logowaniem należy zawsze dokładnie sprawdzić adres strony internetowej, wpisując go ręcznie lub korzystając z oficjalnej aplikacji.
  • ● W przypadku podejrzanej wiadomości nie należy klikać w linki ani podawać danych, a w razie wątpliwości warto skontaktować się bezpośrednio z bankiem pod numerem 800 302 302.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Fałszywy e-mail o aktywacji klucza bezpieczeństwa

Mechanizm opisywany przez PKO BP opiera się na podszywaniu się pod instytucję finansową. W polu nadawcy fałszywej wiadomości może pojawić się nazwa „iPKO”, co ma uwiarygodnić korespondencję. Jednocześnie – jak zaznacza bank – e-maile są rozsyłane z różnych adresów. Sama nazwa widoczna przy nadawcy nie jest więc wystarczającym potwierdzeniem, że wiadomość rzeczywiście pochodzi od banku. W treści e-maila oszuści umieszczają link. Po jego kliknięciu odbiorca trafia na fałszywą stronę, która może przypominać serwis internetowy banku. Celem przestępców jest nakłonienie użytkownika do wpisania danych do logowania. Jeśli dane zostaną podane na takiej stronie, mogą trafić bezpośrednio do oszustów. PKO BP zwraca uwagę, że presja czasu i obawa przed blokadą konta to typowe elementy tego rodzaju prób wyłudzenia.

Jak rozpoznać oszustwo podszywające się pod PKO BP?

Bank przypomina, by przed zalogowaniem do bankowości internetowej zawsze dokładnie sprawdzić adres strony w przeglądarce. Strona łudząco podobna do prawdziwego serwisu może mieć inny adres internetowy – czasem różniący się tylko pojedynczym znakiem, dodatkowym wyrazem czy nietypową końcówką. To właśnie adres witryny, a nie jej wygląd, powinien być jednym z podstawowych elementów weryfikacji. W komunikacie PKO BP znalazła się także jednoznaczna informacja: e-maile i SMS-y banku nie zawierają linków. Otrzymanie odnośnika w wiadomości rzekomo przesłanej przez instytucję powinno więc wzbudzić szczególną ostrożność. Zamiast korzystać z linku, bezpieczniej samodzielnie wejść na stronę banku, wpisując jej adres w przeglądarce, albo uruchomić oficjalną aplikację bankową. Nie należy też podawać loginu, hasła ani innych danych na stronie otwartej z podejrzanej wiadomości.

Przykład fałyszewgo maila, fot. Shutterstock
źródło: Przykład fałyszewgo maila, fot. Shutterstock

 

Co zrobić po otrzymaniu podejrzanej wiadomości?

Najważniejsze jest, by nie reagować pochopnie. Nie klikajmy linków, nie odpowiadajmy na wiadomość i nie wpisujmy danych do logowania w formularzu otwartym z e-maila. Jeśli komunikat budzi wątpliwości, PKO BP zaleca kontakt telefoniczny z bankiem. Klienci mogą zadzwonić pod numer 800 302 302. Połączenia z numerów krajowych w Polsce są bezpłatne, a w pozostałych przypadkach obowiązuje stawka zgodna z taryfą operatora. Warto pamiętać, że ostrożność przy obsłudze poczty elektronicznej ma znaczenie niezależnie od tego, czy dana wiadomość dotyczy aktywacji zabezpieczeń, aktualizacji danych czy rzekomego problemu z kontem. Cyberprzestępcy często wykorzystują nazwy znanych firm i instytucji, licząc na automatyczną reakcję odbiorcy. W przypadku komunikatu o rzekomym zawieszeniu konta najlepiej przerwać działanie, samodzielnie zweryfikować sprawę przez oficjalny kanał kontaktu i dopiero wtedy podejmować kolejne kroki.

Czytaj: Prace serwisowe w ING Banku Śląskim

Źródło: komunikat PKO BP z 2 listopada 2026 r.

Czytaj dalej: