Przez dekady fascynował naukowców. Zagadka „krwawiącego lodowca” rozwiązana!

We wschodniej części Antarktydy, ze ściany Lodowca Taylor, od czasu do czasu wypływa strumień o intensywnie czerwonej barwie, przypominający krew. Ten fenomen fascynował naukowców przez dekady. Dlaczego lodowiec krwawi?
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Niezwykłe odkrycie na Antarktydzie, źródło: Shutterstock
  • ● We wschodniej Antarktydzie, z Lodowca Taylora wypływa strumień o intensywnie czerwonym kolorze, zwany Wodospadem Krwi.
  • ● Zjawisko to zostało odkryte w 1911 roku.
  • ● Skąd bierze się ta charakterystyczna barwa wody?
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Niezwykłe odkrycie na Antarktydzie

Wodospad Krwi (Blood Falls) to niezwykłe zjawisko geologiczne i biologiczne na Antarktydzie, gdzie z jęzora Lodowca Taylora w Taylor Valley wypływa strumień o charakterystycznym pomarańczowoczerwonym zabarwieniu, przypominająca krew. Woda spływa bezpośrednio do jeziora Bonney.

Obszar ten został zaobserwowany po raz pierwszy 1911 roku przez brytyjskiego geografa i geologa Thomasa Griffitha Taylora, którego nazwiskiem nazwano później dolinę, w której mieści się Wodospad Krwi. Początkowo odkrywcy błędnie przypuszczali, że za specyficzną barwę wody odpowiadają glony, podobnie jak w przypadku zjawiska tzw. „różowego śniegu”.

Zobacz także
Pływające miasto na wodzie. O tym futurystycznym projekcie mówi cały świat!
Freedom Ship ma być najbardziej gigantyczną konstrukcją morską w historii – nie będzie tylko zwykłym statkiem wycieczkowym, ale wręcz pływającym miastem, które stale będzie przemierzać oceany. Czy wizja zostanie kiedykolwiek zrealizowana?

Skąd bierze się ta „krew”?

Po latach w końcu udało się odnaleźć prawdziwą przyczynę „krwawienia lodowca”. W 2022 roku oficjalnie ustalono, że charakterystyczny wygląd Krwawego Wodospadu jest wynikiem gwałtownej reakcji utleniania żelaza. Woda spod Lodowca Taylora to solanka – podziemna woda o wysokim natężeniu rozpuszczonych soli mineralnych – która zawiera ogromne ilości żelaza. Pod lodem, gdzie nie ma dostępu do tlenu, woda pozostaje bezbarwna. Jednak po wydostaniu się przez szczeliny i pęknięcia, dochodzi do gwałtownej reakcji utleniania żelaza. Można więc powiedzieć, że taka woda dosłownie rdzewieje na naszych oczach.

Zobacz także
Kierowcy palą sprzęgła, a kolarze wylewają siódme poty. Oto najbardziej stroma droga w Polsce!
W małopolskiej wsi Laskowa znajduje się miejsce budzące respekt u nawet najbardziej doświadczonych kolarzy i kierowców. Mowa o „rzeźni” – najbardziej stromej drodze w Polsce, której nachylenie w niektórych miejscach sięga aż 26%. Stanowi prawdziwe…

Kapsuła czasu sprzed milionów lat – życie ukryte pod lodem

Podczas badania przyczyn tego niezwykłego zjawiska, naukowcy natrafili na bardzo ciekawy trop. Jak się okazuje, pod ponad 400-metrową warstwą lodu, w odciętym przez półtorej miliona lat zbiorniku, przetrwał pradawny ekosystem, pełen nieznanych wcześniej mikroorganizmów. Co ciekawe, przez brak dostępu do światła i możliwości przeprowadzenia procesu fotosyntezy, ewoluowały i stworzyły własny system wytwarzania niezbędnej do życia energii, czyli poprzez przemianę żelaza oraz siarki. 

Badania potwierdziły, że duża część z nich wciąż jest aktywna biologicznie. Przetrwanie zawdzięczają umiejętności przechodzenia w stan uśpienia, z którego wybudzają się, gdy warunki znów są sprzyjające. Stanowią odrębną społeczność rozwijającą się w izolacji od milionów lat.  

Czytaj dalej: