Zbierają kasztany i żołędzie, by dorobić do domowego budżetu. Tyle można zarobić w sezonie

Jesień to nie tylko czas złotych liści i długich spacerów. Dla wielu Polaków to także okazja do podreperowania domowego budżetu. Zbieranie kasztanów i żołędzi stało się w ostatnich latach prawdziwym sezonowym biznesem, który przy odpowiednim zaangażowaniu może przynieść nawet kilka tysięcy złotych. Sprawdzamy, ile można zarobić w tym roku, jakie są aktualne ceny w skupach oraz kto najczęściej korzysta z tej nietypowej formy zarobku.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
fot. encierro, źródło: Shutterstock
  • ● Jesienne zbiory kasztanów i żołędzi mogą przynieść nawet kilka tysięcy złotych.
  • ● Ceny skupu kasztanów w tym roku wzrosły.
  • ● Zbieraniem surowców zajmują się zarówno osoby prywatne, jak i szkoły czy organizacje charytatywne.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Jesień pod znakiem zbiorów – kto i dlaczego zbiera kasztany?

Gdy na drzewach pojawiają się pierwsze brązowe kasztany i błyszczące żołędzie, w wielu polskich miastach i wsiach rozpoczyna się prawdziwe polowanie na naturalne skarby. Zbieranie kasztanów i żołędzi to nie tylko powrót do dziecięcych wspomnień, ale dla wielu osób – sposób na realny zarobek. 

Jak przyznaje dla portalu Bankier.pl Wojciech Lisicki, zajmujący się skupem kasztanów od 17 lat: „Zdarza się, że od jednej rodziny odbieramy w sezonie nawet 5-7 ton kasztanów. Dotyczy to na przykład pięcioosobowej rodziny mieszkającej w pobliżu alei kasztanowców. Ich zbiory odbieramy sukcesywnie, raz lub dwa razy w tygodniu. Bywały też osoby, które przy wyjątkowym urodzaju i dużej liczbie zdrowych kasztanów w okolicy potrafiły zebrać 5 - 6 ton przez trzy-cztery tygodnie, bo tyle trwa sezon. Niektórzy brali nawet urlop, żeby zająć się zbieraniem”.

Sezon na kasztany trwa zwykle od połowy września do końca października. W tym czasie na skupy trafiają tony surowca, zbierane zarówno przez osoby prywatne, jak i szkoły, przedszkola czy organizacje charytatywne. Dla wielu rodzin to nie tylko dodatkowy dochód, ale także okazja do wspólnego spędzania czasu na świeżym powietrzu.

Ile można zarobić? Ceny skupu kasztanów i żołędzi w 2026 roku

W tym roku ceny kasztanów w skupach są wyższe niż przed rokiem. Jak informuje Wojciech Wisiński ze Skupkasztanow.pl, za kilogram kasztanów można otrzymać od 1,20 do 1,40 zł – w zależności od jakości surowca. „Cena zależy przede wszystkim od jakości surowca. Nie chodzi o wielkość kasztanów, ale o ich stan i sposób przechowywania. Jeśli są spleśniałe, musimy je przebierać, co oznacza dodatkową pracę i dużo odpadów. Natomiast jeżeli sami odbieramy zbiory, uwzględniamy też wielkość partii, odległość i czas potrzebny na transport” – podkreśla Lisicki.

Jednak prawdziwym hitem tego sezonu są żołędzie. Krzysztof Kreczmer ze skupu żołędzi w Ostródzie przyznaje w rozmowie z Bankier.pl: „Na początku tego sezonu płaciliśmy za żołędzie 3,50 zł za kilogram. Później cena przez dłuższy czas utrzymywała się na poziomie 4 zł, a obecnie płacimy już 5 zł”. Tak wysokie stawki to efekt rosnącej konkurencji między skupami oraz ograniczonej podaży w niektórych regionach kraju. Warto jednak pamiętać, że zarówno kasztany, jak i żołędzie muszą być zdrowe, czyste i odpowiednio przechowywane – tylko wtedy skupy zapłacą najwyższą stawkę.

Co dzieje się z kasztanami i żołędziami po skupie?

Zebrane kasztany i żołędzie nie trafiają na marne. Po skupie są one krojone, suszone i przekazywane do dalszego przetwarzania. Kasztany znajdują zastosowanie przede wszystkim w branży kosmetycznej i farmaceutycznej – pozyskuje się z nich cenne związki wykorzystywane do produkcji leków i kosmetyków. Żołędzie natomiast trafiają do nadleśnictw, gdzie służą do produkcji sadzonek, a także do importerów, którzy przerabiają je na mączki, które wykorzystywane są w przemyśle spożywczym.

Sezonowy biznes dla każdego?

Choć zbieranie kasztanów i żołędzi wymaga sporego nakładu pracy, dla wielu osób to szansa na dodatkowy zarobek, który może znacząco zasilić domowy budżet. Wystarczy zaangażowanie, znajomość lokalnych skupów i przestrzeganie zasad dotyczących jakości surowca, by jesienne spacery zamieniły się w opłacalną przygodę.

Źródło: bankier.pl

Czytaj dalej: