W wieku 67 lat odszedł jeden z najbardziej wszechstronnych aktorów. Marek Frącowiak był polskim aktorem teatralnym i filmowym. Urodził się w 1950 roku w Łodzi, ukończył tam Państwową Wyższą Szkołę na wydziale aktorskim. Zadebiutował w filmie „Zabijcie czarną owcę” w reżyserii Jerzego Passendorfera. Zagrał w około 100. filmach, były to m.in.: „Ogniem i Mieczem”, „Alternatywy 4”, „Ojciec Mateusz”, „Szpilki na Giewoncie” , „Teraz albo nigdy!”. Występował również w 6. teatrach. Od 1999 roku należy do „Teatru Rampa. Użyczył także głosu w licznych dubbingach.
Śmierć Marka Frąckowiaka potwierdził rzecznik prasowy Teatru Rampa w rozmowie z serwisem „Plotek”. Aktor już od kilku lat zmagał się z problemami zdrowotnymi. Parę lat temu u artysty zdiagnozowano raka prostaty oraz kręgosłupa. Po szybkiej interwencji lekarzy Frąckowiak powrócił do zdrowia. Usunięto mu wówczas złośliwego guza kręgosłupa. W 2014 roku nowotwór kręgosłupa jednak powrócił. Aktor wspierany przez żonę poddał się chemioterapii. Dzięki specjalistycznej opieki lekarzy szybko pokonał chorobę. Jednak w maju Marek Frącowiak znów został przewieziony do kliniki z podejrzeniami nawrotu raka. Jak na razie nie wiadomo, co było przyczyną śmierci.
- Ludzie tłumnie przychodzą do kin, by obejrzeć ten film. Bije rekordy popularności
- Na ten film wszyscy czekali. Wyjątkowa komedia romantyczna wkrótce w kinach!
- Polacy pobiegną do kin. Kultowy film znów na wielkim ekranie!
- Ten film straumatyzował całe pokolenie. Nowa odsłona święci triumfy
- Ten film bije rekordy popularności w Polsce i na świecie! W weekend zarobił ponad 300 mln dolarów