Dezodorant i antyperspirant. Czy codzienne używanie jest bezpieczne dla zdrowia?
Dezodoranty i antyperspiranty to produkty, które mają zupełnie różne zadania. Antyperspiranty blokują ujścia gruczołów potowych za pomocą związków glinu (aluminium), tworząc „żelowy korek”, który ogranicza wydzielanie potu. Dezodoranty natomiast działają już na gotowy pot – neutralizują nieprzyjemny zapach, stosując środki zapachowe, kwasy lub substancje antybakteryjne.
W chwili obecnej nie ma naukowych podstaw, aby kwestionować bezpieczeństwo antyperspirantów
– podkreślają mgr Kamila Pawłowska oraz dr Maria Wojciechowska-Mazurek z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego- PZH. Przypadki podrażnień skóry zdarzają się rzadko i najczęściej wynikają z niskiego pH produktu, a nie samego związku glinu. Produkty te są dokładnie badane i muszą spełniać normy bezpieczeństwa określone przez Unię Europejską.
Czy blokowanie potu jest zdrowe?
Pocenie się to kluczowy mechanizm termoregulacji organizmu. Gruczoły ekrynowe, odpowiedzialne za chłodzenie ciała, pokrywają niemal całą skórę, a antyperspiranty stosujemy głównie pod pachami – w miejscu, które nie odgrywa kluczowej roli w utrzymywaniu stałej temperatury.
Zablokowanie części gruczołów nie wpływa istotnie na zdolność organizmu do chłodzenia się. Jak wyjaśniają ekspertki Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego:
Podstawową funkcją gruczołów potowych, tzw. ekrynowych, jest termoregulacja. Drugi rodzaj gruczołów – apokrynowe, zlokalizowane m.in. pod pachami, nie bierze udziału w termoregulacji.
Oznacza to, że blokowanie potu pod pachami nie stanowi zagrożenia dla zdrowia.
Eksperci obalają mity na temat antyperspirantów
W internecie często pojawiają się informacje, że antyperspiranty z glinem mogą powodować raka piersi lub chorobę Alzheimera. Jednak badania naukowe wielokrotnie obaliły te teorie.
Do chwili obecnej nie został udowodniony naukowo związek przyczynowy między zwiększonym poziomem narażenia organizmu na glin z żywności, leków, kosmetyków, a chorobą Alzheimera
– informuje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego. FDA oraz Europejska Agencja ds. Bezpieczeństwa potwierdziły bezpieczeństwo związków glinu stosowanych w antyperspirantach. Przenikanie aluminium przez zdrową skórę jest znikome i nie stanowi poważnego źródła tego pierwiastka w organizmie. Zaleca się jednak unikać stosowania antyperspirantów na uszkodzoną lub podrażnioną skórę.
CZYTAJ TAKŻE: Dezodoranty i antyperspiranty. Dermatolog obala mity o ich działaniu
Jakie są wady antyperspirantu? Nie wszyscy powinni go stosować
Antyperspiranty mogą powodować podrażnienia, zwłaszcza przy aplikacji na uszkodzoną skórę lub bezpośrednio po goleniu. U osób z nadwrażliwością mogą wystąpić reakcje alergiczne, choć są one bardzo rzadkie.
Produkty te nie powinny być stosowane na skórę z chorobami dermatologicznymi, ranami czy stanami zapalnymi. Osoby cierpiące na nadmierną potliwość (hiperhydrozę) powinny skonsultować się z dermatologiem – w ich przypadku standardowe kosmetyki mogą nie być wystarczająco skuteczne. Jak podkreśla dermatolog Adam Friedman: „Ogólnodostępne dezodoranty nie są wystarczające do leczenia tych objawów. Często zaleca się miejscowe leki na receptę oraz zastrzyki z toksyny botulinowej (botoksu)”.
Jeśli codzienne stosowanie antyperspirantu nie wywołuje niepożądanych objawów, nie ma potrzeby zmieniać swoich nawyków higienicznych. Dezodoranty i antyperspiranty są w większości przypadków bezpieczne – wystarczy przestrzegać zaleceń producenta i nie aplikować ich na uszkodzoną skórę.
CZYTAJ TAKŻE: Kupujesz ten dezodorant? Ekspertka mówi wprost: „najgorsza rzecz, jaką możesz kupić”
Artykuł ma charakter informacyjny. Nie stanowi porady medycznej i nie zastąpi konsultacji ze specjalistą.
Źródła: pzh.gov.pl, guardian.com
