Brad Pitt w potwornie surowej roli. Pamiętasz ten genialny film wojenny?
Kwiecień 1945 roku. Alianckie wojska przełamują ostatnie linie obrony III Rzeszy i zmierzają w stronę Berlina. W tym bezlitosnym krajobrazie poznajemy sierżanta Dona „Wardaddy’ego” Colliera, w którego wciela się Brad Pitt. Dowódca czołgu Sherman o nazwie „Furia” otrzymuje zadanie specjalne – wraz z pięcioosobową załogą musi wykonać tajną misję za linią wroga, mierząc się z przeważającymi siłami niemieckimi.
Mroczne wcielenie Brada Pitta. W tym wojennym hicie pokazał prawdziwy talent
„Furia” to film, w którym Brad Pitt zrywa z wizerunkiem hollywoodzkiego amanta czy charyzmatycznego buntownika. Jego Wardaddy to człowiek złamany przez wojnę, zmuszony do podejmowania dramatycznych decyzji. Pitt nie gra tu klasycznego, idealistycznego bohatera. Jego postać jest zmuszona do podejmowania straszliwych decyzji. Wraz z załogą przemierza spustoszoną Europę, a do ich grupy dołącza młody, niewinny Norman (Logan Lerman), którego Wardaddy brutalnie wprowadza w realia wojny.
Ten wstrząsający film wojenny wciąga od pierwszej minuty
Choć „Furia” zebrała pozytywne recenzje i doceniono ją za realizm oraz mocne aktorstwo, film nie zdobył takiego rozgłosu jak inne produkcje z udziałem Pitta. Dla wielu widzów to właśnie ta rola powinna być wymieniana jednym tchem obok „Podziemnego kręgu” czy „Siedem”. To surowy, prawdziwy portret człowieka zniszczonego przez wojnę i jedno z najbardziej niedocenionych wcieleń Brada Pitta, a jednocześnie film wojenny, który po prostu trzeba zobaczyć!
- Zagrał w nim zaraz po Bondzie. Ten film wojenny do dziś wbija w fotel
- Mija ponad 40 lat od premiery, a Polacy wciąż to oglądają. Kultowy hit z Billem Murrayem uznany za arcydzieło
- Ewa Kasprzyk i Adam Woronowicz w szalonym hicie. Dostępny na Netflixie
- Dostała jeden telefon i musiała biec. Nowy thriller z Gal Gadot wciąga od pierwszej minuty
- Gwiazda „Off Campus” u boku Sydney Sweeney. To już oficjalne

