„Nie opłaciłabym nawet rachunków”. Małgorzata Potocka podała kwotę emerytury

Małgorzata Potocka, znana aktorka i reżyserka, nie ukrywa rozczarowania wysokością swojej emerytury. W jednym z wywiadów otwarcie przyznała, że otrzymywane świadczenie w wysokości 3 tysięcy złotych nie wystarcza nawet na pokrycie podstawowych rachunków. - To przykre, że człowiek całe życie pracuje, a potem dostaje takie małe pieniądze – powiedziała.
Ile emerytury dostaje Małgorzata Potocka? Fot. AKPA/Gałązka

Ile emerytury dostaje Małgorzata Potocka?

Małgorzata Potocka jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorek w Polsce. Choć jest już emerytką, wciąż pozostaje aktywna zawodowo. W rozmowie z Plejadą otworzyła się na ten temat i podkreśliła, że czuje się młodsza, niż jest w rzeczywistości. - Na pewno nie bawi mnie to, że mam tyle lat, ile mam i że czas tak zapiernicza. Czasem aż trudno mi w to uwierzyć. Mój mózg, moje ciało i moja energia wskazują na to, że jestem młodsza. Trochę więc drażni mnie to bycie emerytką. Ale przynajmniej jeżdżę tramwajami za darmo - mówiła. Potocka wypowiedziała się na temat swojej emerytury. Przyznała, że co miesiąc dostaje 3 tysiące złotych, jednak nie byłaby w stanie się z niej utrzymać.

Dostaję 3 tys. zł emerytury. Przecież za tę sumę nie byłabym w stanie opłacić nawet rachunków. To przykre, że człowiek całe życie pracuje, a potem dostaje takie małe pieniądze. Ale przynajmniej mobilizuje mnie to do tego, by dalej działać i nie odpuszczać.

Małgorzata Potocka zakończy karierę?

Zapytana o to, czy kiedyś zakończy karierę, aktorka odpowiedziała, że na ten moment o tym nie myśli. Jest jednak świadoma tego, że może pojawić się sytuacja, w której będzie musiała zrezygnować z pracy. Teraz jednak wciąż jest aktywna, a wiek nie jest dla niej ograniczeniem.

Nie zastanawiam się nad tym. Jeśli dopadnie mnie jakaś poważna choroba, to nie będę miała wyjścia. Ale raczej artyści sami z siebie nie schodzą ze sceny. Dopóki będę zdrowa, chcę pracować. Zwłaszcza że mam mnóstwo pomysłów. Niedawno napisałam książkę dla dzieci, teraz muszą powstać do niej rysunki i będę mogła ją wydać. Mój wiek w żaden sposób mnie nie ogranicza. Natomiast, niestety, inni mają ograniczenia w swoich głowach.

Potocka nawiązała też do często powtarzających się sytuacji, kiedy osoby w jej wieku nie są już wybierane na dyrektorów instytucji kultury. - Pewnie gdybym chciała zostać dziś dyrektorką jakiejś instytucji kultury, usłyszałabym, że jestem na to za stara. Zupełnie tego nie rozumiem. W Stanach Zjednoczonych czy innych europejskich krajach doświadczenie jest w cenie. Jeśli ktoś po siedemdziesiątce jest sprawny i chce pracować, nikt go nie zwalnia – dodała. 

Piaseczny nie płaci ZUS-u. Wprost mówi o emeryturze: „Jeżeli wybierasz, żeby nie płacić…”
Andrzej Piaseczny, jeden z najpopularniejszych polskich wokalistów, otwarcie mówi o swoich finansach i podejściu do emerytury. Artysta nie kryje, że nie ufa państwowemu systemowi i wybrał własną drogę zabezpieczenia przyszłości. Dosadnie...

Czytaj dalej: