Polacy uczcili pamięć o Chesterze Benningtonie. Powstał mural z wokalistą Linkin Park!

Polscy fani Linkin Park chyba muszą zaplanować wycieczkę do Pszczyny! To właśnie tam powstał mural prezentujący nieżyjącego już wokalistę Chestera Benningtona, który przez lata związany był z grupą Linking Park. Wygląda to imponująco!
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Mural (fot. Youtube/Sky&Chill) z Chesterem Benningtonem , źródło: East News
  • ● W Pszczynie powstał mural przedstawiający Chestera Benningtona.
  • ● Mural został stworzony podczas imprezy Sky&Chill Graffiti Jam przez artystę o pseudonimie Smukz.
  • ● Chester Bennington zmarł w 2017 roku, popełniając samobójstwo.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Mural z Chesterem Benningtonem w Pszczynie

W ramach imprezy Sky&Chill Graffiti Jam, która organizowana jest na terenie Pszczyny, powstał mural prezentujący nieżyjącego już lidera grupy Linkin Park. Twarz Chestera Benningtona ozdobiła ściany przejścia podziemnego, które zlokalizowane jest pod krajową jedynką na wysokości Osiedla Daszyńskiego. 

Pomysłodawcą przedsięwzięcia jest Sławosz Kolny, natomiast graffiti stworzył artysta o pseudonimie Smukz. 

Post on Instagram

Ten mural powstał z mojego pomysłu i był jednym z najważniejszych elementów pierwszej edycji Sky&Chill Graffiti Jam w Pszczynie. Postać Chestera Benningtona i jego muzyka miały ogromny wpływ na mnie i na całe moje pokolenie. Dlatego chciałem, żeby podczas naszego wydarzenia powstało coś, co będzie jego wyjątkowym upamiętnieniem – przekazał w sieci Kolny.

Chester Bennington z Linkin Park: wielki głos, który ucichł za wcześnie

Przypomnijmy, że Chester Bennington przez prawie dwie dekady był wokalistą zespołu rockowo-metalowego Linkin Park. Z grupą wypuścił takie hity, jak „Crawling”, „Numb”, „Faint”, „In the end” czy „Bleed It Out”. 20 lipca 2017 roku mężczyznę znaleziono martwego w swoim domu w Los Angeles. Ciało znalazła gosposia – 41-latek powiesił się na pasku. Zagraniczne media twierdziły, że do samobójstwa doprowadziły go trwające wiele lat problemy z narkotykami, a także głęboka depresja. 

Post on Instagram

Nowa era Linkin Park z Emily Armstrong

Po śmierci głównego wokalisty dalsze losy Linkin Park stanęły pod znakiem zapytania. Członkowie grupy zajęli się własnymi projektami, ale fani cały czas liczyli na powrót zespołu. W końcu 5 września 2024 roku Linkin Park pojawiło się na scenie w Los Angeles – grupa zagrała koncert, na którym pojawili się zaproszeni fani, a całe wydarzenie było transmitowane na żywo w sieci. W ten sposób ogłoszono, że band wraca do tworzenia, a towarzyszyć mu będzie nowa wokalistka – Emily Armstrong. Pojawił się też perkusista – Colin Brittain, który zastąpił Roba Bourdona. 

Zobacz także
Miley Cyrus zalała się łzami w trakcie koncertu. „Tak strasznie za nią tęsknię”
Miley Cyrus cały czas przeżywa śmierć swojej matki chrzestnej i gwiazdy muzyki country – Dolly Parton. Wokalistka pod koniec tygodnia zagrała koncert w Hollywood Bowl, podczas którego zaśpiewała jeden z przebojów zmarłej artystki. Wspomnienie Dolly…

Grupa w odnowionym składzie cały czas funkcjonuje i wydaje kolejne kawałki. Podczas występów Armstrong wykonuje także legendarne przeboje LP, choć na początku obawiała się, czy poradzi sobie z takim wyzwaniem. Więcej o tym, jak powstawała „nowa era” zespołu, możemy dowiedzieć się z filmu „Linkin Park: Unshatter”, który ukazał się w tym roku.

Post on Instagram
Czytaj dalej: