Nikt nie odpadł z „Tańca z gwiazdami”. Helena Englert komentuje
W dziewiątym odcinku „Tańca z gwiazdami” uczestnicy mieli jeszcze trudniejsze zadanie niż zwykle. Musieli przygotować po dwie choreografie, w tym jeden taniec ludowy. Na zakończenie wieczoru czekała na nich jednak niespodzianka. Nikt nie odpadł z programu. Helena Englert w rozmowie z RMF FM przyznała, że do końca była przekonana, że jedna para będzie musiała opuścić format.
Szczerze mówiąc, zupełnie się tego nie spodziewałam. Myślałam, że jest tak dużo odcinków i tak dużo par, że nam już nie odpuszczą. Mam wrażenie, że nikt się tego nie spodziewał i że humor na balkonie był dzisiaj – co tu dużo mówić – dość wisielczy.
Helena Englert każdy werdykt przechodzi bardzo emocjonalnie, nie kryjąc wówczas łez. Wprost mówi o tym, że bardzo nie lubi tego momentu, gdyż ze wszystkimi bardzo się zżyła.
Bardzo się cieszę, że możemy dalej w tym składzie tańczyć, bo my się naprawdę wszyscy lubimy. Straszliwie się wszyscy lubimy. Byłoby mi przykro, gdyby kogokolwiek z nami dalej nie było. Ja uważam, że super [że nikt nie odpadł – przyp. red.]. Mega się cieszę.
Helena Englert o udziale w „Tańcu z gwiazdami”
Zapytaliśmy Helenę Englert, czego dowiedziała się o sobie w trakcie udziału w „Tańcu z gwiazdami”. Odpowiedziała, że zwłaszcza w trakcie odcinka – kiedy podczas tańca jej nogi zaplątały się w welon – uświadomiła sobie, że nie może mieć nad wszystkim kontroli i nie wszystko zależy od niej.
Myślę, że dzisiaj był taki odcinek, który dla nas obojga był bardzo fajną nauką o tym, że możesz zaplanować wszystko, co chcesz, a i tak na samym końcu spadnie ci welon albo pióro.
„Czasami się nie zgodzisz, będziesz myśleć, że jakaś para zasługuje na niższy lub wyższy wynik, ale tutaj tak bardzo wiele rzeczy nie zależy od nas i myślę, że ten program jest ogromną lekcją o odpuszczaniu” - tłumaczyła.
CZYTAJ TAKŻE: „Pierwszy raz coś takiego widziałam”. Pavlović zabrała głos nt. czterech punktów dla Gumulca
„Tak sobie dzisiaj pomyślałam, że po tak długim czasie w tym programie mnie jest bardzo trudno trochę traktować to jako pracę i coraz bardziej zaczyna mi zależeć” - dodała.
Myślę, że to jest ogromna pułapka tego rodzaju programu i że im bardziej odpuścimy i będziemy się dobrze bawić, tym lepiej to dla nas wyjdzie - podsumowała w rozmowie z RMF FM.


