Agnieszka Kaczorowska o „Tańcu z gwiazdami”
Agnieszka Kaczorowska zniknęła z „Tańca z gwiazdami” po 17. edycji, w której tańczyła z Marcinem Rogacewiczem - partnerem nie tylko na parkiecie, ale również i w życiu prywatnym. Po tym, jak odpadli z programu, wyjechali w Polskę, aby zaprezentować własny spektakl taneczny pt. „Siedem”. Teraz razem pojawili się w podcaście „Z bliska” Małgorzaty Rozenek, w którym tancerka przyznała, że choć bardzo lubi „Taniec z gwiazdami”, to uważa, że taniec nie jest w nim na pierwszym miejscu.
Ja w ogóle bardzo lubię ten program. Uważam, że to jest bardzo fajny program. Tylko problem polega na tym, że dla mnie jest tam już za mało tańca.
„Ja jestem człowiekiem tańca, zawsze będę broniła tańca. Ja będę chciała, żeby wszystko było o tańcu. (…) Jeżeli mamy program taneczny, to dla mnie powinien być [tylko o tańcu – przyp. red.], a to nie jest program tylko o tańcu” – tłumaczyła.
Agnieszka Kaczorowska oceniła 19. edycję „Tańca z gwiazdami”
Agnieszka Kaczorowska przyznała, że obejrzała w całości tylko pierwszy odcinek trwającej właśnie edycji „Tańca z gwiazdami”, a potem oglądała występy uczestników już w mediach społecznościowych. Zdaniem tancerki ten sezon jest słaby pod kątem tanecznym.
„Ja mam bardzo głęboką analizę tego programu już od wielu edycji. Na przykład ta edycja - moim zdaniem - jest słaba tanecznie. Ona jest słaba tanecznie. No dzieje się jak zwykle dużo. Jedni lepiej, drudzy gorzej. Jest tam ciągle ta rotacja” - mówiła, dodając:
Ale gdyby sobie porównać ostatnie, nie wiem, ze cztery edycje, to jest to najsłabsza tanecznie edycja.
Agnieszka Kaczorowska nie zgadza się z opiniami jury „Tańca z gwiazdami”
Kaczorowska przyznała też, że nie zgadza się z opiniami jurorów. Jej zdaniem „czterdziestki” otrzymują występy, które zasługują na niższą punktację.
Mnie zadziwiają opinie jury. Mnie zadziwia to bardzo, bo ja – przyznaję - obejrzałam tylko pierwszy odcinek w całości i resztę tam sobie tylko gdzieś tam na Instagramie. Jak widzę, że ktoś dostaje cztery dziesiątki, to myślę sobie: to będzie jakiś sztos.
„Tak dużo widzieliśmy już w tym programie, tak wiele pięknych wykonów, absolutnie na wysokim poziomie, gdzie czasami trudno było stwierdzić na przykład, kto jest gwiazdą, bo były gwiazdy, które po prostu przepięknie tańczyły przez te dwadzieścia parę lat”.
Dodała przy tym, że obecnie „nie ma takiego szastania dziesiątkami”, ale mimo wszystko nie zgadza się z ocenami.
No w tej edycji nie masz tylu [dziesiątek – przyp. red.], ale nie zgadzam się. Nie zgadzam się z opiniami.
- Jest zbyt surowo oceniany przez jurorów „TzG”? Stanowcza odpowiedź Rupińskiego
- „To ogromna pułapka”. Englert wyznała ws. udziału w „Tańcu z gwiazdami”
- „To było nierealne”. Od lat odrzucała zaproszenia do „Tańca z gwiazdami”
- „Biorę to na klatę”. Rupiński wprost o „konsekwencjach” udziału w „Tańcu z gwiazdami”

