Emerytura wyższa o 60% za wychowanie 4 dzieci? Ministerstwo zabrało głos

Pomysł, by emerytura rosła wraz z liczbą wychowanych dzieci, wywołał w ostatnich tygodniach burzliwą dyskusję. Zwolennicy propozycji liczyli na rewolucję w systemie świadczeń, jednak Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej stanowczo zamknęło temat.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Im więcej dzieci, tym wyższa emerytura?, źródło: Shutterstock

Rodzicielska Premia Emerytalna – skąd wziął się pomysł?

W ostatnim czasie do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wpłynęła petycja postulująca wprowadzenie tzw. Rodzicielskiej Premii Emerytalnej. Według autorów propozycji, wychowanie dzieci to inwestycja w przyszłość kraju, która powinna przekładać się na wyższe świadczenia dla rodziców. Jak podaje Gazeta Prawna, projekt zakładał, że wysokość emerytury rosłaby proporcjonalnie do liczby wychowanych dzieci, nawet o 60% przy czwórce i więcej potomstwa.

Co istotne, premia miała obejmować nie tylko przyszłych, ale również obecnych emerytów i emerytki. Według pomysłodawców, taki dodatek powinien być niezależny od płci oraz stopnia pokrewieństwa – liczyłoby się faktyczne wychowanie dziecka przez co najmniej 10 lat.

Zobacz także
Kobiety z tego rocznika mają powody do radości. ZUS przelicza ich emerytury
Kobiety, które ukończyły 65 lat, mogą liczyć na ponowne przeliczenie emerytury przez ZUS. Dla wielu z nich oznacza to szansę na wyższe świadczenie. Kto może skorzystać z tej możliwości i jakie warunki trzeba spełnić?

Ministerstwo mówi „nie”

Resort pracy nie pozostawił złudzeń. W oficjalnej odpowiedzi podkreślono, że polski system emerytalny od 1999 r. jest systemem stricte ubezpieczeniowym, a wysokość świadczeń zależy wyłącznie od sumy odprowadzonych składek oraz średniego dalszego trwania życia. Resort wyjaśnił, że wprowadzenie dodatkowego świadczenia za wychowanie dzieci nie mieści się w obecnych założeniach systemu.

W odpowiedzi przypomniano także, że kwestie związane z rodzicielstwem już są uwzględniane w systemie – choć w inny sposób. Składki emerytalne są opłacane przez budżet państwa osobom decydującym się na wzięcie urlopu wychowawczego. Ponadto, od 2015 r. można uwzględnić w kapitale początkowym okresy opieki nad dzieckiem nawet sprzed 1999 r.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: ZUS ponownie przelicza emerytury. Zyskają te roczniki!

Brak dalszych prac legislacyjnych

Badania opinii publicznej pokazują, że większość Polaków nie popiera pomysłu automatycznego podnoszenia emerytur za sam fakt wychowania dzieci. Jednocześnie funkcjonuje już tzw. rodzicielskie świadczenie uzupełniające, przysługujące rodzicom co najmniej czwórki dzieci, które cieszy się umiarkowanym poparciem.

Ministerstwo rodziny podkreśliło, że jakiekolwiek zmiany w systemie emerytalnym muszą być dogłębnie przeanalizowane ze względu na potencjalne skutki finansowe. Na ten moment resort nie prowadzi żadnych prac nad wdrożeniem Rodzicielskiej Premii Emerytalnej.

Zobacz także
ZUS może ci podwyższyć emeryturę prawie o 900 zł. Kto może skorzystać?
Tysiące polskich emerytów co miesiąc tracą nawet kilkaset złotych z powodu niewiedzy. Okazuje się, że ZUS umożliwia uzyskanie dwóch dodatków jednocześnie, które mogą znacząco poprawić domowy budżet seniorów. Kto może liczyć na 866 złotych ekstra do…

Źródło: gazetaprawna.pl

Czytaj dalej: