Czym jest afantazja?
Afantazja to zaburzenie, w którym człowiek nie jest w stanie przywołać w głowie obrazów ani wrażeń dźwiękowych – wliczając w to również swój własny głos. Szacuje się, że przypadłość ta dotyka od 2,5 do nawet 4 procent społeczeństwa i zazwyczaj jest wrodzona, choć zdarza się, że można stracić zdolność do wyobrażania obrazów w umyśle wskutek urazów czy depresji.
Wizualizacja, czy też wyobraźnia, to wynik aktywności sieci określonych regionów rozsianych po całym mózgu. Współpracują one ze sobą, tworząc obrazy na bazie wspomnień. Natomiast afantazja powstaje wtedy, gdy przednia część mózgu nie pobudza w odpowiedni sposób regionów jego tylnej części.
Jak wygląda życie z afantazją?
Doświadczenia ludzi z afantazją mocno odbiegają od sposobu funkcjonowania reszty populacji. Przede wszystkim, zaburzenie to wywiera ogromny wpływ na codzienne życie – takie osoby przykładowo nie są w stanie przypomnieć sobie głosów czy zapachów, opisy w książkach nie wywołują u nich żadnych obrazów w głowie, a zamiast zwizualizowanych wspomnień pamiętają jedynie fakty.
Czy jest to stan, który utrudnia codzienne funkcjonowanie? Niekoniecznie. Przykłady doświadczeń osób z afantazją dowodzą, że brak świadomej wyobraźni nie stanowi bariery dla tworzenia nauki czy sztuki, choć bywa to frustrujące. W komunikacji zaburzenie to zmusza do posługiwania się analogiami, a generowanie dostępnych wrażeń, takich jak wyobrażenie zapachowe, wymaga świadomego skupienia i wysiłku.
Dla większości ludzi wizualizowanie jest czymś naturalnym, czymś co stanowi nieodłączny element codziennego życia. Choć mogłoby się wydawać, że życie bez wyobraźni jest niemożliwe, siła oraz elastyczność umysłu udowadnia, że zjawisko afantazji nie stanowi przeszkody dla normalnego funkcjonowania.
- Co najlepiej wspiera mózg? Eksperci zwracają uwagę na ten jeden produkt, który warto mieć w diecie
- 7 codziennych czynności, które świadczą o twoim zdrowiu. Sprawdź, czy je wykonujesz
- Mity o autyzmie wciąż mają się dobrze. W co nadal wierzymy?
- Najnowsze badania pokazują prawdę o autyzmie u kobiet. Przez lata wiele przypadków mogło pozostać nierozpoznanych


