Jesienią lecisz do ciepłych krajów? Te leki koniecznie spakuj do walizki!

Listopadowy wyjazd do ciepłych krajów dla wielu osób jest sposobem na ucieczkę od chłodu i szarej pogody. Warto jednak pamiętać, że egzotyczne wakacje mogą szybko skomplikować problemy żołądkowe po niepewnym street-foodzie, zanieczyszczonej wodzie czy infekcji wirusowej. Co spakować do podróżnej apteczki, by być przygotowanym na taką sytuację? Dietetyczka kliniczna Roksana Środa wskazuje produkty, które warto mieć pod ręką.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Ciepłe kraje w listopadzie. Jakie leki zabrać?, źródło: Shutterstock
  • ● Przed wyjazdem na urlop warto zaopatrzyć się w różnego rodzaju leki i probiotyki, które pomogą nam w przypadku choroby.
  • ● Dietetyczka Roksana Środa w rozmowie z RMF FM radzi, co przede wszystkim powinno znaleźć się w apteczce podróżnej.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Co zrobić, gdy zachorujemy na wakacjach?

Wielu z nas marzy o tym, by jedyną rzeczą, jaką przywieziemy z wakacji, były piękne wspomnienia. Niestety nie zawsze wszystko idzie zgodnie z naszym planem i wyczekany urlop w ciepłych krajach potrafi skończyć się problemami zdrowotnymi. 

Zmiana flory bakteryjnej, inna woda, lokalne jedzenie i wysokie temperatury to idealny przepis na to, by dopadła nas tzw. klątwa faraona, potocznie zwana biegunką podróżnych, albo wręcz przeciwnie: bolesne, kilkudniowe zaparcia lub wzdęcia – tłumaczy Roksana Środa. 

W imię zasady „przezorny zawsze ubezpieczony” warto na wyjazd zabrać ze sobą sprawdzone leki, które pomogą nam w trudnych momentach – o ile te oczywiście się pojawią. Mając je ze sobą unikniemy paniki, gdy coś się wydarzy i jedyną opcją będzie pójście po ratunek do nieznanej apteki w obcym kraju. 

Sprawdź: Tego nie jedz na wakacjach all inclusive! Dietetyczka radzi, co omijać podczas hotelowych śniadań

Jakie leki zabrać na podróż do ciepłych krajów?

Roksana Środa proponuje wrzucić do walizki leki na popularne dolegliwości – przede wszystkim te związane z problemami żołądkowo-jelitowymi, o które łatwo w nowym klimacie z nieznanym jedzeniem.

Czytaj też: To największy błąd, który na wakacjach all inclusive popełnia większość osób. Dietetyczka ostrzega przez konsekwencjami!

Dobrze jest mieć ze sobą:

  • maślan sodu - jest głównym paliwem dla kolonocytów (komórek jelita grubego). Wzmacnia barierę jelitową, uszczelnia ją i sprawia, że jest mniej podatna na podrażnienia wywołane ostrą wakacyjną dietą czy alkoholem. Maślan sodu warto stosować jeszcze przed wakacjami. 
  • Dobrej jakości szczepy probiotyczne - szczególnie Saccharomyces boulardii oraz *Lactobacillus rhamnosus GG*. Warto zacząć je przyjmować na około 3-5 dni przed planowanym wylotem i kontynuować przez cały wyjazd.
  • Elektrolity - ewentualna biegunka czy wymioty w upalnym klimacie, to prosta droga do skrajnego odwodnienia, które potrafi położyć do łóżka na kilka dni. Sama woda nie wystarczy - potrzebujesz glukozy, sodu i potasu w odpowiednich proporcjach, które nawodnią organizm na poziomie komórkowym.
  • Sorbenty (np. węgiel aktywny) - działają jak mikroskopijny odkurzacz w jelitach. Wiążą toksyny bakteryjne, wirusy oraz nadmiar wody, a następnie bezpiecznie usuwają je z organizmu. Diosmektyt dodatkowo powleka śluzówkę żołądka i jelit, chroniąc ją przed podrażnieniami.
  • Symetykon - obniża napięcie powierzchniowe pęcherzyków gazu nagromadzonych w jelitach. Dzięki temu małe pęcherzyki pękają, łączą się i łatwiej się ich pozbyć. Brzuch w kilkanaście minut wraca do normy.
  • Olejek miętowy - działa rozkurczowo na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego, stymuluje wydzielanie żółci i soku żołądkowego. To idealny ratunek po zbyt obfitej kolacji.
  • Rumianek - działa łagodząco, przeciwzapalnie i lekko uspokajająco. Jeśli ból brzucha ma podłoże stresowe (np. lęk przed lotem), ciepły napar z rumianku pomoże wyciszyć oś jelitowo-mózgową.

Gdzie przechowywać leki w podróży?

Środa dodaje, że warto mieć przy sobie choć takie podstawowe preparaty „na czarna godzinę”, ale pamiętać należy o odpowiednich warunkach ich przechowywania. 

Wiele probiotyków wymaga niskich temperatur, dlatego na wakacje w ciepłych klimatach zawsze wybieraj te szczepy, które producent oznaczył jako stabilne w temperaturze pokojowej – uczula dietetyczka. 

– Całą apteczkę w trakcie podróży trzymaj w bagażu podręcznym – w luku bagażowym samolotu panuje ujemna temperatura, która może zniszczyć strukturę niektórych leków, z kolei na pełnym słońcu w aucie plastikowe blistry mogą się stopić – dodaje. 

Czytaj dalej: